Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
612 postów 4213 komentarzy

Ruch dla Rzeczypospolitej RdR2018.WordPress.com

Ziut - Ruch dla Rzeczypospolitej - ----- 11 LISTOPADA STRACIMY NIEPODLEGŁOŚĆ! ----- ---- Przyszedł czas na "Wielki Ruch Listopadowy" / Wygrajmy MYŚLĄC Wspólnie ---- Ziut.NEon24.pl/post/133700,Zamiast-Flagi-Ruch-Listopadowy-Bialo-Czerwona-Kartka

"SMOLEŃSK. KATYŃ. JEDWABNE. PARADOKSY HISTORI" [0] POCZĄTEK

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Smoleńsk 7 kwietnia 2010 r.: W pewnym momencie Putin odszedł od przygotowanej kartki i języka urzędowego. Powiedział, że motywy zbrodni katyńskiej są dla niego trudne do zrozumienia, ponieważ w swej istocie była to zbrodnia irracjonalna.

- te słowa, z rozmowy Teresy Torańskiej z prof. Adamem Danielem Rotfeldem, zamieszczone w wydanej po śmierci autorki ksiązce  "SMOLEŃSK Teresa Torańska" [w której prof. Rotfeld opowiada o swoim pobycie w Katyniu w dniach 7-8 kwietnia 2010 r., Katyniu, oraz o tym dlaczego nie wsiadł, wraz z śp. prezydentem  Lechem Kaczyńskim, do polskiego TU-154M 10 kwietnia 2010 r.]  -  nie są najbardziej zaskakującymi słowami zawartymi w tej ksiązce.

Najbardziej zaskakujące są słowa zawarte w przypisie do udzielonego Torańskiej wywiadu, zawarte na pierwszej stronie opisującej rozmowę Torańskiej z prof. Rotfeldem. Naisano tam:

-------------------------------------------------------------------------------------------------------

* Zamieszczona [...] rozmowa jest jest autentyczną i autoryzowaną wersją wywiadu, jakiego prof. Adam Daniel Rotfeld udzielił teresie Torańskiej. W części nakładu niniejszej ksiązki z winy Wydawcy omyłkowo ukazał się niepełny i nieopracowany, zawierający błędy tekst, za co przepraszamy prof. Adama Daniela Rotfelda i Czytelników.

- No cóz? / Zdarzało mi się czytać sprostowania do błędnie napisanych tekstów, ale nigdy nie w tekscie stanowiącym jedną całość wraz z "zawierającym błędy tekstem". Nie wiem na co liczyła redakcja pisząc takie "sprostowanie", ale mam wrazenie ze na to, ze Czytelnicy są na tyle inteligentni, ze nie odbiorą tego jako swoiste ocenzurowanie wywiadu z Panem profesorem, bo z tym chyba mamy tutaj do czynienia.

Dopiero zdając sobie sprawę z powyzszego mozemy sobie uświadomić, jaka wiedza i ciekawostki o zbrodni w Katyniu zostały zapewne na naszych oczach ukryte " i / lub " zmanipulowane, ... i to nie tylko w ksiązce Torańskiej, ale tez w ksiązce "Białe plamy. Czarne Plamy", ... choćby te dokumenty o których napisałem w części [2] cyklu "KATYŃ. JEDWABNE. GIBRALTAR. SMOLEŃSK. PARADOKSY HISTORII", które to dokumenty powinny się w tej ksiązce znaleźć, a których tam po prostu nie ma  -  zapewne z tego samego powodu, z jakiego ocenzurowano wypowiedź prof. Adama Daniela Rotfelda.   -  i az się uwierzyć nie chce, ze wciąz nad srawą Katynia unosi się jakaś zmowa milczenia. / Co jest tego powodem?

Wypowiedź Rotfelda: W programie wizyty prezesa Rady ministrów Donalda Tuska w Katyniu i Smoleńsku było przewidziane spotkanie obu premierów z Grupą ds Trudnych> Jednak Premier Rosji [Władymir Putin] uznał, ze spotkanie z całą grupą nie jest celowe. Stanęło na tym, ze spotkanie się dobędzie, ale tylko ze współprzewodniczącymi Grupy. Był więc premier Tusk, premier Putin, obaj współprzewodniczący Grupy - Anatolij Torkunow i ja [czyli prof. Rotfeld] oraz ambasador Rosji Władymir Grynin i ambasador Jerzy Bahr, doradca Putina ds międzynarodowych Jurij Uszakow oraz szef kancelarii prezesa Rady Ministrów Tomasz Arabski i dyrektor departamentu w MSZ Jarosław Bratkiewicz. [...] W pewnym momencie Putin odszedł od przygotowanej kartki i języka urzędowego. Powiedział, że motywy zbrodni katyńskiej są dla niego trudne do zrozumienia, ponieważ w swej istocie była to zbrodnia irracjonalna. Przeciez - mówił - to byli świetnie wyszkoleni oficerowie, którzy kilka miesięcy później mogliby wspólnie z nami walczyć przeciwko Hitlerowi.  =  Jaki był więc motyw?  Jaki sens? -  Przeciez wielu prawdziwych wrogów władzy radzieckiej, którzy naprawdę konspirowali, a których zdemaskowano, wysłano na Sybir i oni tę wojnę przezyli. / KONIEC CYTATU /

Czy to nie jest zdumiewające, ze sam putin, który owinien mieć dostęp do wszystkich dokumentów i wiedzy o Katyniu, nie zna motywu tego mordu, ... albo moze tą wiedzę ma, tylko tą wiedzę i relację Rotfelda z wyowiedzi Putina z 8 kwietnia 2010 r. wydawca ksiązki "SMOLEŃSK Teresa Torańska" przed nami ukrył, cenzurując tekst zapisany przez Torańską?

Dalsza część wypowiedzi prof. Adama Daniela Rotfelda:

Wtedy pomyślałem sobie w duchu, ze Putin musiał uwaznie słuchać prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który 1 września 2009 roku na Westere to , co się stało w Katyniu, NIE BYŁO ZBRODNIĄ KUMUNISTYCZNĄ, ale zbrodnią szowinistyczną. Była to zemsta Rosji na Polakach, którzy stawili czoło Rosji w 1920 roku. Myślę, ze przy tym stole Putin nieświadomie zapewne powtórzył to, co wcześniej usłyszał od Lecha Kaczyńskiego. Wywody Putineniu sprowadzały się w przyblizeniu do następującego rozumowania: "Polska w tamtym czasie dopiero co odzyskała niepodległość i - jak mwił rosyjski premier - miała słyszne prawo, by tej świezo zdobytej niepodległości bronić, a nasza Armia Czerwona reprezentowała w oczach Polaków dawne carskie imperium, które utraciło terytoria i chciało je odzyskać. Więc wyście prowadzili wojnę sprawiedliwą. Rosja - niesprawiedliwą." / KONIEC CYTATU /

- Zaprawdę zadziwiająca logika jak na nasze polskie mozliwości pojmowania ruskiej logiki myślenia!

Rotfeld kontynuuje:

Nie do kopodzielaem to rozumowanie. Było to myślenie dzisiejszymi kae oto jest niepodległa Polska, a na wschodzie - niepodległa Rosja [???] rzeciez tamta Rosja 1920 r. była Rosją bolszewicką, która nie była narodowym państwem rządzonym w imię szowinizmu rosyjskiego [???]. Tamtą Rosją rządzili ludzie wszystliwych narodowości zamieszkałych na obszarze carskiego imperium. Wystarczy spojrzeć na nazwiska członków Biura Politycznego, którzy podpisali wyrok skazujący polskich oficerów. [PATRZ CZĘŚĆ 2 NOTKI]  Mamy tam dwuch Gruzinów,  - był to wniosek Berii i podpis Stalina; jednego Ormianina - Mikojan. W tym towarzystwie tylko Woroszyłow i Mołotow byli Rosjanami. Dołączyli swoją aprobatę do tej decyzji Kalinin - Rosjanin i Zyd Kaganowicz. Ich nazwiska zostały dopisane na marginesie. Narodowość dla tych ludzi była sprawą drugorzędną. Armia Czerwona maszerowała przez Polskę z powodów ideologicznych. / KONIEC CYTATU /

W tym miejscu TRZEBA przypomnieć wcześniejszą wypowiedź Rotfelda: "pomyślałem sobie w duchu, ze Putin musiał uwaznie słuchać prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który 1 września 2009 roku na Westere to , co się stało w Katyniu, NIE BYŁO ZBRODNIĄ KUMUNISTYCZNĄ, ale zbrodnią szowinistyczną. Była to zemsta Rosji na Polakach, którzy stawili czoło Rosji w 1920 roku."

- No cóz? / Właśnie powyższe zestawienie informachi z historycznymi faktami doprowadza do "umysłowego rezonansu". Wielu może pamięta z YouTube nagranie Siła'20 o wojnie polsko-bolszewickiej, rotmistrzu Pileckim, ... radzieckim marszałku Tuchaczewskim? / jak znajdę to wstawię /  Paradoksem historie właśnie ten radziecki marszaek Tuchaczewski podzielił los polskich oficerów z Katynia, tylko 4 lata wcześniej. / Ta wiedza wprawia w osłupienie.

 Wikipedia:

Czystka w Armii CzerwonejJedyną strukturą niepodlegającą władzy Stalina po wydarzeniach lutego 1937 była Armia Czerwona, zachowująca neutralność wobec dotychczasowych wydarzeń politycznych w ZSRR. Następnym krokiem Stalina było złamanie korpusu oficerskiego Armii Czerwonej (nie podlegającego do tego czasu jurysdykcji NKWD).

Michaił Tuchaczewski był wiceprzewodniczącym Rady Wojennej oraz zastępcą ludowego komisarza spraw wojennych i morskich Klimienta Woroszyłowa. Walczył podczas wojny domowej z wojskami generała Antona Denikina, admirała Aleksandra Kołczaka i Korpusem Czechosłowackim. W 1920 r. poniósł klęskę w Bitwie Warszawskiej. Wykonując rozkazy Lenina próbował zdobyć stolicę Polski z marszu i równolegle jak najszybciej odciąć Polskę od komunikacji z Gdańskiem, uzyskując bezpośrednie połączenie terytorialne z Niemcami. Współodpowiedzialność za klęskę Armii Czerwonej ponosił Stalin, który jako komisarz polityczny Frontu Południowo-Wschodniego (pod dowództwem Aleksandra Jegorowa) zablokował rozkaz Siergieja Kamieniewa i Lwa Trockiego o odwołaniu Armii Konnej Budionnego ze szturmu Lwowa i skierowaniu jej na tyły formującej się nad Wieprzem grupy uderzeniowej Wojska Polskiego, co miało istotny wpływ na zwycięski dla Polski wynik Bitwy Warszawskiej. Od tego czasu datowała się skryta osobista nienawiść Stalina do Tuchaczewskiego.

 

22 maja 1937 r. został aresztowany w gmachu partyjnym w Kujbyszewie. Po trwających dwa dni torturach przyznał się do winy. 11 czerwca tegoż roku o godz. 9:00 rozpoczęła się rozprawa. Marszałek i siedmiu innych oficerów zostało oskarżonych o szpiegostwo na rzecz III Rzeszy. O godz. 23:00 sąd skazał wszystkich podsądnych na śmierć przez rozstrzelanie[37]. Wyroki wykonano tej samej nocy na podwórzu więzienia na Łubiance. Za zdrajców uznawano w owym czasie również rodziny skazanych. Kara za pokrewieństwo z domniemanym zdrajcą wynosiła 10 lat łagru. Wkrótce bracia Tuchaczewskiego: Nikołaj i Aleksander trafili do łagru, w którym zostali zabici (według oficjalnej wersji przez więźniów kryminalnych). Jego siostry zesłano na Kołymę, skąd powróciły dopiero w 1956 r. Po likwidacji Tuchaczewskiego rozpoczęto represje wobec kolejnych dowódców. 

Ogółem zamordowano:

 

Straty wśród stanów poszczególnych stopni i stanowisk wynosiły od 60–100%. W wojskach lądowych represjonowano 36761[38]oficerów starszych, w Marynarce Wojennej ok. 3 tys. Według represjonowanego gen. lejtn. A. Todorowskiego przed wojną 1941 spośród 733 wyższych dowódców i komisarzy politycznych Armii Czerwonej zostało zgładzonych 579. W rezultacie tego w czerwcu 1941 tylko 7% dowódców posiadało wyższe wykształcenie wojskowe, a 37% nie ukończyło nawet szkół wojskowych II stopnia. 

 

 CO ZOSTAŁO OCENZUROWANE W KSIĄZCE TORAEJ "SMOLEŃSK", 

 ... TEGO ZAPEWNE NIE DOWIEMY SIĘ NIGDY?

[do powszego dodam znalezioną na NEon24.pl ciekawostkę]

 

Warto zauważyć, że pomimo że wiadomo iż ofiary Katynia były ofiarami powszechnie znanego stalinizmu, w swojej książce o zbrodnię katyńską Uszkujnik oskarża żydowską administrację Rosji, która jak pisze, była przez ŻYDÓW jakby okupowana.

Posłuchajmy, co w swojej książce "PARADOKSY HISTORII", pisze Uszkujnik o "nawracaniu" carskiej Rosji na "radziecki komunizm".

"Żydzi, którzy po Rewolucji Październikowej 1917 r., przejęli władzę w Rosji, dzierżyli ją aż do 1953 roku, a stracili ją w wyniku "przewrotu" Marszałka Żukowa, poprzedzonego wcześniejszą próbą Stalina odsunięcia ich od władzy, i jego dość nagłą śmiercią."

Historia opowiedziana przez Uszkujnika jest o tyle ciekawa, bo jest jakby brakującym ogniwem łączącym czasy komunizmu w Rosji Radzieckiej, z wprowadzaniem tego samego komunizmu w PRL po 1944 r., i wiaże się z polską historią najnowszą, oraz z wydarzeniami jak najbardziej nam współczesnymi włącznie.

Uszkujnik, w swojej książce pokazuje przemilczane mechanizmy z przeszłości, odziaływujące na nas w teraźniejszości. Na ile są one bezsporne i wiarygodne każdy musi ocenić sam.

 Zdumiewającym i ciekawym dla Polaków fragmentem książki Uszkujnika powinien być zapis,   na stronie 40-stej,   który mówi o Katyniu.  Oto on:   "Bestaialskie wymordowanie polskich oficerów w Katyniu, które najpierw przypisywano Niemcom, a później Rosjanom, było w rzeczywistości zorganizowane przez Berię i jego żydowskich współpracowników kontrwywiadu."

... i dalej podany jest powód ich wymordowania.

Uszkujnik:  "Klara Sterling pisała w swoim artykule o "klasycznym" polskim antysemityźmie. Polscy oficerowie byli właśnie nosicielami tego "klasycznego antysemityzmu" i zostali wymordowani jako potencjalni wrogowie Żydów.   Zniszczenie radzieckiej wyższej kadry dowódczej przed wojną, i wymordowanie oficerów polskich w Katyniu, były zjawiskiem wywodzącym się z tego samego źródła"

Aby jednak dowiedzieć się, na czym ten "polski antysemityzm" polegał, trzeba przeczytać książkę "JUDEOPOLONIA" Szcześniaka. 

Historyk powiedział, że odkrycie Lebiediewej pozwala    przybliżyć czas sformułowania notatki Berii do Stalina w sprawie rozstrzelania polskich jeńców. / Warto zauważyć >>> pozwala to też określić, kto naprawdę był inicjatorem tragedii polskich oficerów wymordowanych w Katyniu.  -  Osobą tą był Beria.

Potrzebę rozstrzelania polskich jeńców tak naprawdę zgłosił Beria, żydowski szef "radzieckiego" aparatu opresji, a Stalin ją "tylko" zaakceptował. - Gdy uświadomimy sobie, że Beria i Mołotow byli patronami Komitetu Organizacyjnego Żydów w Polsce, sprawa zaczyna robić się interesująca.Interesująca  tym bardziej, że dotyczy Ozjasza Szechtera, ojca Adama Michnika.

Andrzej Leszek Szcześniak w swojej książce "JUDEOPOLONIA II" na stronie 121 pisze:

Tajny ośrodek władzy: W tworzeniu mafijnego systemu władzy   prowadzącej do zniewolenia Polski prawdziwym przełomem było jednak powołanie do życia Komitetu Organizacyjnego Żydów w Polsce. Był to pomysł Jakuba Bermana, który po śmierci Alfreda Lampe stał się przywódzcą lobby żydowskiego w ZSRR.

Berman, działacz Kominternu i płk.NKWD, uznał, iż istniejące w Sowietach instytucje, organizacje i wojskowe jednostki polskie powinny być poddane kontroli niejawnego i nieformalnego ośrodka dyspozycyjnego, który stałby na straży interesów środowiska żydowskiego. /.../

Jakub Berman swój plan przedstawił 2 stycznia 1944 r. wicepremierowi i zarazem ministrowi spraw wewnętrznych ZSRR Ławrentijowi Berii, który sam, będąc z pochodzenia Żydem, zatwierdził ten plan, jako korzystny dla środowiska żydowskiego i imperialnej polityki sowieckiej.

Tak doszło do utworzenia przy Związku Patriotów Polskich Komitetu Organizacyjnego Żydów w Polsce.  Jego kierownictwo tworzyli: J.Berman, E. Szyr i h. Minc. / członkami zostali: I i W. Groszowie, L.Bristigerowa, J.Borejsza, R.Zambrowski, E.Ochab, S. Wierbłowski, A.Alster , W.Billing, J.Burgin, A Bromberg, Anatol Fejgin, Anna Fejgin, ... Ozjasz Szechter (ojciec Adama Michnika)... , Rubinsztajn, Kubarowie i inni.

O istnieniu tego komitetu nie wiedziała nawet Wanda Wasilewska i niewtajemniczeni członkowie ZPP. Jego zebrania odbywały się w największej tajemnicy, a o podejmowanych decyzjach informowano tylko Berię i to zawsze tylko za pośrednictwem Jakuba Bermana. Po opanowaniu wszelkich ośrodków "polskich" w Sowietach, przyszła pora na spacyfikowanie polskiego ruchu komunistycznego w kraju. /.../

Na przełomie sierpnia i września 1944 r. ukonstytuował się w Lublinie Centralny Komitet Żydów (CKŻ) w Polsce, będący rozwinięciem komitetu powstałego siedem miesięcy wcześniej w Moskwie. Na czele CKŻ stanął dr. Emil Sommerstein; w skład kierownictwa weszli Adolf Berman (brat Jakuba).." ... i inni.

Tutaj warto by się właśnie zastanowić, jaki wpływ w procesie decyzyjnym Berii odegrali przyszli członkowie Komitetu Organizacyjnego Żydów w Polsce, który powstał w ZSRR. Bo trudno sobie wyobrazić, żeby takiego związku nie było. - Rozstrzelanie polskich oficerów / Polskiej Elity / było na rękę żydowstwu mającemu w 1945 r. objąć władzę w Polsce, co do tego nie może być najmniejszych wątpliwości.  - Schemat czystek z Armi Radzieckiej, powielony i wykonany na polskich oficerach nie pozostawia złudzeń. - Katyń był "przygotowanie gruntu" pod przyszłą władzę "sowiecką" w Polsce. - Władzą tą kierowały ręce Bermanów i innych z nadania Berii. / Zostały ograniczone jego upadkiem.

Na stronie 22 Uszkujnik dodaje:

W końcu 1938 roku, kiedy Żydzi kończyli już czystkę w armii radzieckiej, jej straty w stanie osobowym wynosiły w przybliżeniu około 30 tyś. osób z kadry dowódczej. Wśród nich było:

- 186 z liczby 220 dowódców brygad

- 110 z liczby 195 dowódców dywizji

-   57 z liczby 85 dowódców korpusów

-   13 z liczby 15 dowódców armii.

Źródła niemieckie potwierdzają obecnie, że właśnie ta czystka była główna przyczyną mającą wpływ na decyzję Hitlera, w sprawie napadu na Zwiazek Radziecki. Byłoby rzeczą dziwną, gdyby Hitler pominął tak wyjątkową okazję. Kto mógłby przewidzieć, że potencjalny przeciwnik hitlerowskich Niemiec nagle, sam pozbawi się doświadczonego kierownictwa własnej armii, i tym samym niejako otworzy wrota na wtargnięcie wroga."

Jeśli rozumowanie Uszkujnika jest poprawne, a wszystko na to wskazuje że jest to rozumowanie logiczne, to oznacza to, że Katyń wymyślił Beria, a nie Stalin, i właśnie Beria pomysł ten zrealizował. - Stalin podpisując decyzję o rozstrzelaniu zatwierdził "tylko" wolę Berii i żydowskiego aparatu terroru, który pamiętajmy, najwięcej ofiar miał właśnie w Rosji.

Tak więc jak przedstawia to Uszkujnik, wygląda na to, że winę za Katyń ponoszą ówcześni "żydowscy władcy Rosji", z Łazarem Kaganowiczem i Berią na czele, a polskich oficerów wymordowano z tego samego powodu, dla którego przeproadzono czystkę w Armii Radzieckiej. - Wszyscy ci oficerowie zagrażali władzy elit żydowskich, dlatego zostali zlikwidowani.

Patrząc na temat z perspektywy czasu od początku w rewolucji w Rosji mamy dziwną "czarną dziurę", w której znikają oficerowie,  od rosyjskich z czasów "sowieckiej" czystki, poprzez Gibraltar i gen. Władysława Sikorskiego, do Mirosławca z oficerami polskiego lotnictwa, i Smoleńska, gdzie zginęli dowódcy wszystkich rodzajów polskich sił zbrojnych.  - Czy to nie dziwny zbieg okoliczności? /  Bardzo dziwny, zważywszy, kto na tym korzysta.

CAŁANOTKA >>>  //niechcik.salon24.pl/583756,prof-lewicki-amerykanie-juz-wiedza-ze-nie-ma-nawrocenia-rosji

KOMENTARZE

  • Beria i Katyń
    Nie ulega wątpliwości, że pomysł zbrodni na polskich oficerach w Katyniu, podsunął Stalinowi Ł.Beria.

    Kim był Beria?

    Po przewrocie bolszewickim Beria służył w kierowanym przez Brytyjczyków kontrwywiadzie Azerbejdżańskiej Republiki Demokratycznej.
    Gdy został aresztowany, zapewniał, że z kontrolowanymi przez Londyn azerskimi służbami specjalnymi związał się na polecenie bolszewickiej organizacji partyjnej i zajmował się tam krecią robotą."Przypadkiem" wszyscy ci, którzy mogliby te słowa potwierdzić, już dziwnym zbiegiem okoliczności nie żyli.
    A więc dawało się wysunąć oskarżenie, że od początku kariery w partii, a potem w bezpiece i rządzie Beria był szpiegiem brytyjskim.

    To interesy Wielkiej Brytanii stały za tą zbrodnią a Beria jako brytyjski agent był przekaźnikiem tych interesów i z racji pozycji w bolszewickim reżymie u boku Stalina, wpływał na jego decyzje.

    Wielka Brytania jako państwo wyspiarskie, przez wieki miała i realizowała swoje interesy dotyczące kontynentalnej Europy.

    Po zakończeniu I w.ś. Francuzi zaczęli prowadzić politykę skrajnie antyniemiecką. Starali się ograniczać Niemcy terytorialnie oraz osłabić militarnie oraz gospodarczo m.in. przez możliwie największe odszkodowanie za poczynione straty w wojnie.
    Z kolei Wielka Brytania opowiadała się przeciwko francuskim koncepcjom i domagała się silnych Niemiec.
    Na tym polegała odwieczna polityka równowagi sił w Europie, jaką tradycyjnie realizowała Wielka Brytania.

    Po niemiecko sowieckiej agresji na Polskę w 1939 roku, w tradycyjnym interesie Wielkiej Brytanii było niedopuszczenie, by Francja ze ZSRR mogła pokonać Niemcy z wykorzystaniem sił zbrojnych Polski odbudowanych w ZSRR przez oficerów- jeńców wojennych w ZSRR(to naruszyłoby równowagę sił w Europie, do czego Wielka Brytania nie chciała dopuścić i dlatego wykorzystali swego agenta Berię, który został zainspirowany przez niego do rozwiązania problemu poprzez masową zbrodnię na polskich oficerach.
    Gdy Niemcy napadły i pokonały Francję w 1940 roku, ustały motywy dla dalszych zbrodni i dlatego mogły potem powstać w ZSRR siły zbrojne gen. Andersa, wyprowadzone na Zachód i siły LWP, walczące u boku Armii Czerwonej.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

ULUBIENI AUTORZY