Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
644 posty 4330 komentarzy

"Orzeł" - Pismo sympatyków Obozu Narodowo Demokratycznego

Ziut Obóz Narodowo Demokratyczny - Przyszedł czas na "Obóz Narodowo Demokratyczny / Bez ofiar do zwycięstwa!" [Notka fundacyjna / Founding note] http://ziut.neon24.pl/post/146369,oboz-narodowo-demokratyczny-zdelegalizowac-onr-i-mw

Przed nami kolejna rocznica katastrofy smoleńskiej

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kaczyński: Rosjanie nie oddają wraku, także dlatego, że chcą pokazać, iż prawo międzynarodowe ich nie obowiązuje, w każdym razie w stosunkach z Polską. / Z punktu widzenia prokuratury rocznice nie mają żadnego znaczenia.

31.03.2017 / Niezalezna.pl [PAP]: Przed nami kolejna rocznica katastrofy smoleńskiej. Jak Pan ocenia dotychczasowe ustalenia podkomisji powołanej przez MON? Czy działania organów państwa po przejęciu władzy przez PiS w kwestii wyjaśniania katastrofy są według Pana satysfakcjonujące? Na przykład w kwestii wraku Tu-154M nic się nie zmieniło.


Jarosław Kaczyski:
Jeżeli mówiliśmy o tym, że wrak jest w Rosji, to w tym kontekście, że poprzednia władza w tej sprawie od samego początku nic nie zrobiła. My takie działania, o ile mi wiadomo, bo to sprawa rządu, rozważamy. Ale jest jasne, że Rosjanie postanowili Tupolewa nie oddawać. Prawdopodobnie chcą coś ukryć. Poza tym wiadomo, że w tej chwili wrak nie jest w całości, a powinien.

Rosjanie nie oddają wraku, także dlatego, że chcą pokazać, iż prawo międzynarodowe ich nie obowiązuje, w każdym razie w stosunkach z Polską. To jest stara rosyjska metoda. To utrudnia sytuację, ale o ile mi wiadomo, działania śledcze się rozwijają, także działania podkomisji przy MON. Prawdopodobnie 10. kwietnia, w rocznicę, coś nowego zostanie powiedziane przez podkomisję. Prokuratura działa w zupełnie innym porządku i z punktu widzenia prokuratury rocznice nie mają żadnego znaczenia. / KONIEC CYTATU /

Rosjanie postanowili Tupolewa nie oddawać, i wraku nie oddają? 

NO CÓŻ, ... MOŻE? 

Ale, żeby być sprawiedliwym, trzeba dodać, że słyszałem, jak Ambasador Rosji mówił, że Rosja odda wrak, jak rosyjscy prokuratorzy zakończą swoje śledztwo, .... a zakończą śledztwo, jak śledztwo zakończy strona polska. 

CZY STRONA POLSKA OFICJALNIE ZAKOŃCZYŁA ŚLEDZTWO, to znaczy, czy oficjalnie powiedziano, czy "Smoleńsk" był zamachem, czy raczej tylko wypadkiem w ruchu lotniczym? 

Osobiście mam taką "osobistą teorię" na powyższy temat: Rosjanie nie oddają wraku bo czekają na wynik śledztwa polskich prokuratorów, aby mając polskiego tupolewa TU-154M móc udowodnić, że polscy prokuratorzy się mylą, ... jeśli się pomylą. 

Moim zdaniem za brak postępów w wyjaśnianiu sprawy Smoleńska, i ewentualnego sprowadzenia tupolewa z Rosji do Polski [jeśli to nasz tupolew], odpowiedzialna jest Polska, z tego powodu, że "nie potrafi[my] się określić" i wyartykułować czym oficjalnie był Smoleńsk -  zamachem czy karastrofą / Jeśli zamach, to kto i jak na nim "zarobił"?

Rosjanom ta zwłoka jest oczywiście "na rękę", ale jak widać ,

EKIPIE PiS,  Z JAKIEGOŚ POWODU TEŻ

Cz.II  Macierewicz w Klubie Ronina / 2013 rok

Antoniemu Macierewiczowi pytanie zadał Marcin Wolski:  

Przy całej naukowości sprawy, czy prowadzone są jakiś hipotezy, oczywiście hipotezy, bo mówię, kiedy rzecz badamy, kiedy rzecz konstruujemy, musimy się zastanawiać, mówię, przy całej słabości podstaw dowodowych, jakie są, powiedzmy, możliwości fabularne?

Jakie są możliwe scenariusze tej sprawy?

Oczywiście, jak to jest tajne, nie można tego ujawnić, zrozumiem. Ale czy po prostu, no, zawsze, kiey się przystępuje do pewnej pracy, nawet do stricte naukowej , stawiamy sobie, nawet do ukochanego przez nas średniowiecza, zakładamy jakąś wersję roboczą, chociażby taką, że Mieszko I jednak był?

Macierewicz:   No! Możemy podyskutować na temat Mieszka I. Ja należę do tych, którzy uważają, że był, ale wiem, że są też inne tezy. Nie do końca rozymiem pytanie (?) Pana Redaktora, Nad-Redaktora, Super-redaktora Wolskiego, dlatego że, jeżeli pytasz czy były jakieś założenia wstępne w tym badaniu, z mojej strony, ...

Wolski: Mówię o sytuacji, że wyobrażamy sobie calą rzecz. Nawet, gdy zakładamy hipotetycznie, że był zamach.  mnie nie chodzi o to, kto go zrobił, ale jak on mógł być zrobiony technicznie, czy np. ten trop Samary, czy ten trop remontu kokpitu dla generałów, to jest brane pod uwagę?

Macierewicz: Ależ oczywiście tak, miałem nadzieję (Macierewicz drapie się po głowie), że co nieco, o tej sprawie powiedziałem (to jest druga część, pierwsza trwała prawie 2 godziny, i Wolski nic nie dosłuchał), więc przepraszam, e byłem tak rozwlekły, że to nie dotarło. Proponuję następne dwie godziny.  - Tak, oczywiście tak.

Tak oczywiście tak. Hipotezy są budowane przy każdym kolejnym kroku, ale mówimy publicznie tylko to, co jako ustalone, co ustalimy. ponieważ ustaliliśmy, że były na pewno przynajmniej dwie eksplozje, może było więcej. - proszę państwa, prokuratura np. ustaliła, e było ich więcej. Naprawdę. nie pokazywałem tego Państwu, proszę mi wybaczyć, może jak ktoś będzie  pytał, to ja znajdę odpowiedni slajd. prokuratura ukrywa przed Państwem ekspertyzę, którą posiada od sierpnia, .. 

Albo sierpnia, albo czerwca, już nie pamiętam 2010 roku, którą zrobiła dla prokuratury firma "Smal Gis" (?), która dostarcza na rynek polski zdjęcia z amerykańskich, z amerykańskich satelitów. I została zamówiona w tej firmie bardzo  dokładna ekspertyza miejsca zdarzenia, i zdjęcia satelitarne amerykańskie, w celu sprawdzenia, czy tam był wybuch, czy nie było wybuchu. I ekspertyza ta stwierdziła, wskazała dokładnie, dwa miejsca, dwa miejsca eksplozji, i dokładnie to opisała w tej ekspertyzie, jak mówię z sierpnia 2010 roku.

Jeżeli będzie taka możliwość, to znajdę, i Państwu to pokażę. Bo ona ma, szczególny jest los tej ekspertyzy. Ona została dana Panu Millerowi, z prokuratury do Komisji Badania Wypadków Lotniczych, i on ją nawet zamieścił w swoim raporcie. - Z JEDNĄ DROBNĄ ZMIANĄ ... Panie redaktorze. Mianowicie miejsce wybuchu, zostało zamienione na miejsce pożaru.-  Naprawdę! I to samo zdjęcie! Dokładnie! Z tymi samymi wskazanymi dwoma miejscami eksplozji. Z wybuchu na pożar, i wszystko jest w porządku.

Tak, my zawsze robimy takie hipotezy.  Kłócimy się,  zmieniamy zdania, doprecyzowujemy, itd., itd.   No, ale na zewnątrz "wypluwamy" tylko to co uważamy za pewne.   My uważamy, nasza hipoteza zakłada, że były przynajmniej dwie eksplozje. Ale wydaje się, że było ich więcej. 

- powiedział wtedy obecny Szef MON, i wice-szef PiS, Pan Antoni Macierewicz. ***  To nie ja wymyśliłem ten tytuł. To są słowa obecnego Ministra Obrony Narodowej Pana Antoniego Macierewicza, wiceprezesa PiS.

-----------------------------------------------------------------------------------

THE END 6:40   >>  https://youtu.be/jM7Qase14IE

-----------------------------------------------------------------------------------

Źródło / Fragment mojej wcześniejszej notki z 28.08.2016 roku pt. "Od faktów uciekają jak diabeł od święconej wody"   //ziut.neon24.pl/post/133474,smolensk-od-faktow-uciekaja-jak-diabel-od-swieconej-wody 

 

"No, ale na zewnątrz "wypluwamy" tylko to co uważamy za pewne." (???)

... a żebyś się "zesrał", w tym garniturze,  Panie Macierewicz! 

 

 

 

WarszawskaGazeta.p Mija sześć lat od momentu, który nazwano największą tragedią po drugiej wojniel:światowej. Była to największa tragedia lotnicza w dziejach lotnictwa światowego. Dziś okazuje się, że wokół tej największej tragedii było krótkie ożywienie i znowu zapanowała cisza. Czy to nie dziwne?

 

– To nie jest cisza, to zmowa milczenia. Pomijam pojawiające się deklaracje, że NATO powinno pomóc, że będziemy walczyli o zwrot wraku itd. Nikt nie pyta obecnej władzy, dlaczego nie prowadzi transparentnego śledztwa. Nikt nie pyta Antoniego Macierewicza, dlaczego podległe mu służby, zwłaszcza Służba Kontrwywiadu Wojskowego, od półtora roku ukrywają kluczowe dowody w sprawie katastrofy, m.in. zapis monitoringu lotu Tu-154M 101, zapisy depesz systemu ACARS, czyli tzw. wirtualnej czarnej skrzynki, zapisy radarowe lotów z 10 kwietnia 2010 r. Nikt nie upomina się o bieżące informacje o przebiegu i stanie śledztwa z prokuratury, która także posiada zapisy radarowe, wiedzę o ACARS, zdjęcia satelitarne, otrzymane z USA. Nikt nie żąda odpowiedzi, dlaczego Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego 2 lutego 2010 r. a więc przed katastrofą, uzyskała dostęp do kontroli radarowej lotów z Okęcia i lotów nad całą Polską, choć nie ma w zakresie swoich ustawowych obowiązków monitorowania przestrzeni powietrznej. Zapanowała jakaś dziwna zmowa milczenia. Milczą również „niepokorni” dziennikarze, którzy przed dojściem do władzy PiS-u zarzucali administracji Tuska ukrywanie informacji na ten temat, a nawet kolaborację z Rosją.

 

Może zastój w śledztwie, także dziennikarskim, jest spowodowany tym, że temat katastrofy nie jest już gorącym tematem debat politycznych.

 

– Jeśli interes polityczny przesądza, czy wyjaśnia się przyczyny takiej tragedii, czy nie, wystawia to straszne świadectwo politykom, nie mówiąc o dziennikarzach.

 

W kwietniu i grudniu ub.r. wskazaliśmy na łamach „Warszawskiej Gazety”, co naszym zdaniem powinna zrobić prokuratura, czego dotąd nie zrobiła, co ukrywa SKW i jakie informacje powinien upublicznić Antoni Macierewicz oraz prowadząca to śledztwo prokuratura. Nikt nie zakwestionował tych bardzo poważnych zarzutów i pytań i nikt się do nich nie odniósł. Wciąż słyszymy, że katastrofa powinna być wyjaśniona. Jednak gdy zadajemy konkretne pytania w tej sprawie, napotykamy na prawdziwy mur milczenia. Jak to można wytłumaczyć?

 

Dla tysięcy Polaków, którzy zapalali po katastrofie znicze pod Pałacem Prezydenckim, jak również dla tych, którzy śledzili te wydarzenia, a teraz obserwują kolejne smoleńskie miesięcznice oraz organizowane w całej Polsce rocznicowe marsze pamięci, jest to całkowicie niezrozumiałe, a nawet wręcz szokujące. Nie tak bowiem wyobrażali sobie „dobrą zmianę”. Byli przekonani, że po dojściu PiS-u do władzy poznamy całą prawdę na temat katastrofy w Smoleńsku, gdyż tak obiecywano. A jednak po prawie półtora roku rządów PiS-u prawdy tej nie znamy.  >>>  //warszawskagazeta.pl/kraj/item/4688-tylko-u-nas-dziennikarz-sledczy-leszek-misiak-mowi-panuje-smolenska-zmowa-milczenia

 

I Z TYM SIĘ ZGADZAM

KOMENTARZE

  • ARMAGEDON
    .
    "Nowe dowody w sprawie 10/4" / Są, czy ich nie ma? - Przed i po konferencją Komisji Macierewicza warto sobie uporządkować wiedzę na temat wartości "Geometrii Pancernej brzozy", boma to "wybitne znaczenie", ... bo nic tak nie dociera do wyobraźni człowieka jak obraz.

    "Komisja Macierewicza" i "NATO-PiS-PROPAGANDA", tracąc możliwość korzystania z Ziutkowej "Geometrii Pancernej Brzozy" straciła jednocześnie prawo do korzystania w wojnie medialnej z Rosją z "broni najnowszej generacji", ... którą mogli nam Polakom, i sobie samym, zrobić "medialną krzywdę". - Udało się temu zapobiec. {:D
    >> http://ziut.neon24.pl/post/133781,smolensk-ii-armagedon-film-sensacyjny-rezyseria-ziutek
    .
    http://m.neon24.pl/42b55501be9f9009ec1fce64004664c1,0,0.jpg
  • Antoni Maciarewicz
    kolejny raz będzie celebrował swój sukces. Zlecił bydlak sabotaż na Tuska a padło na Kaczyńskiego :D Dlatego właśnie dopóki maciarewicz tematem będzie się zajmował prawda nie wyjdzie na jaw. maciarewicz wynajął byłych specjalsów z wsi aby sabotowali lot tuska do katynia. w taws zostały edytowane parametry lotniska w smońlesku. problem w tym że tusk lądował na przenośnym ils zamontowanym przez ruskich na czas pobytu putina. tutka kaczora lądowała na taws i ... Co ciekawe maciarewicz mimo że miał taką możliwość, tutką z kaczorem nie poleciał a po katastrofie spokojnie poszedł na obiad po czym zawinął się do Polski by zaciemniać obraz sytuacji. system taws to taka automapa wszystkich lotnisk, różnica jest taka że w taws podana jest wysokość lotniska nad poziomem morza.
  • @czerwony baron 14:05:12
    dlatego właśnie się rozwalili bo nie mieli prawidłowych odczytów. ruskie kazali im wyp... ale piloci z tutki to zignorowali a jak się zorientowali że coś jest nie tak dali po garach ale było za późno. bydle wielkości tutki to nie fiat126p, przesuniesz manetkę na max ale zanim będzie reakcja potrwa to 4-5 sek, których zabrakło...
  • Macierewicz łże jak pies
    Choć ja bym go raczej porównała z wężem; jest równie śliski.
    Oczywiście, że Polacy niczego się nie dowiedzą od tej kreatury i podejrzewam, że wiele ludzi od dawna ma już taką świadomość.
  • @Lotna 15:56:30
    maciarewicz to bandyta, sodomita i pedofil. widać to po jego ryju i zachowaniu.
  • w wieku
    22 lat antoni maciarewicz miał pecha. przeleciał 8letniego chłopaczka, który był synem wysoko postawionego esbeka wiadomego pochodzenia :) w odwecie antoni maciarewicz został zerżniety przez 8 esbeków. Ja wiem że część wyznawców sekty smoleńskiej w to nie uwierzy ale... znam osobiście esbeka, który walił w anusa maciarewicza :)
  • Rola A.Macierewicza w wyjaśnianiu wydarzeń 10.04.2010 roku
    Zacząć trzeba od tego, że A. Macierewicz ma ścisłe związki ze służbami USA, sięgające jeszcze opozycyjnej działalności w latach 70-tych XX wieku, kiedy to opozycjoniści a wśród nich śp. Prezydent L.Kaczyński, opracowali wielostronicowy dokument memoriałem zwany, w którym zawarli opinie na temat sytuacji w Europie Środkowo Wschodniej i Południowej, który przekazano w Białym Domu na ręce ówczesnego prezydenta USA J.Cartera.
    W sprawie wydarzeń z 10.04.2010 roku A.Macierewicz stoi na straży interesów USA w tej sprawie i po prostu pilnuje tego by rola USA(i sojuszników z NATO) nie została ujawniona.
    A to przecież w wyniku negocjacji resetowych, z akceptacją USA i tych sojuszników doszło do tej zbrodni, która jest paralelna z zamachem w Gibraltarze w 1943 roku(z udziałem i w interesie tych samych mocarstw).
    Gdy PIS było w opozycji, A.Macierewicz jeździł po Polsce i świecie i głosił, ze USA i sojusznicy pomogli by Polsce wyjaśnić przyczyny wydarzeń, ale rząd Tuska się do nich nie zwraca o pomoc, więc oni nie mogą nic w tej materii pomóc.
    Gdy sytuacja się zmieniła i PIS jest u władzy, nastąpił jakiś paraliż w działaniach podkomisji powołanej przez A,Macierewicza i początkowo składane obietnice okazania nowych materiałów zawisły w próżni.
    Wydaje się, że komuś jest nie na rękę pokazywanie prawdy i to w sytuacji gdy rzad PIS-u postawił na sojusz z USA i wszedł w konflikty z UE.
    Czyje interesy są tu decydujące, tego powinniśmy być świadomi i czekać jak z tego wybrnie PIS i A.Macierewicz i liczyć na to, że D.Trump nie ogłosi drugiego resetu z Rosją i nie odda nas Niemcom i Rosjanom jak uczynił to lewak B.H.Obama.
  • @autor
    JK: "Jeżeli mówiliśmy o tym, że wrak jest w Rosji, to w tym kontekście, że poprzednia władza w tej sprawie od samego początku nic nie zrobiła. My takie działania, o ile mi wiadomo, bo to sprawa rządu, rozważamy."

    Platforma też ROZWAŻAŁA takie działania przez półtora roku, tj. od 10.04.2010 do jesieni 2012 r.

    Na razie w kwestii smoleńska nie widać absolutnie żadnej jakościowej różnicy pomiędzy PO a PiS.

    Rozważanie to także NICNIEROBIENIE, panie Kaczyński...
  • Panuje smoleńska zmowa milczenia
    http://warszawskagazeta.pl/kraj/item/4688-tylko-u-nas-dziennikarz-sledczy-leszek-misiak-mowi-panuje-smolenska-zmowa-milczenia
    Z Leszkiem Misiakiem – współautorem książki Musieli zginąć rozmawia dr Leszek Pietrzak – były analityk BBN.

    Powołując podkomisję do zbadania od nowa przyczyn katastrofy smoleńskiej na początku 2016 r. Antoni Macierewicz powiedział: Mija sześć lat od momentu, który nazwano największą tragedią po drugiej wojnie światowej. Była to największa tragedia lotnicza w dziejach lotnictwa światowego.

    Dziś okazuje się, że wokół tej największej tragedii było krótkie ożywienie i znowu zapanowała cisza. Czy to nie dziwne?

    To nie jest cisza, to zmowa milczenia. Pomijam pojawiające się deklaracje, że NATO powinno pomóc, że będziemy walczyli o zwrot wraku itd. Nikt nie pyta obecnej władzy, dlaczego nie prowadzi transparentnego śledztwa. Nikt nie pyta Antoniego Macierewicza, dlaczego podległe mu służby, zwłaszcza Służba Kontrwywiadu Wojskowego, od półtora roku ukrywają kluczowe dowody w sprawie katastrofy, m.in. zapis monitoringu lotu Tu-154M 101, zapisy depesz systemu ACARS, czyli tzw. wirtualnej czarnej skrzynki, zapisy radarowe lotów z 10 kwietnia 2010 r.

    Nikt nie upomina się o bieżące informacje o przebiegu i stanie śledztwa z prokuratury, która także posiada zapisy radarowe, wiedzę o ACARS, zdjęcia satelitarne, otrzymane z USA. Nikt nie żąda odpowiedzi, dlaczego Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego 2 lutego 2010 r. a więc przed katastrofą, uzyskała dostęp do kontroli radarowej lotów z Okęcia i lotów nad całą Polską, choć nie ma w zakresie swoich ustawowych obowiązków monitorowania przestrzeni powietrznej.

    Zapanowała jakaś dziwna zmowa milczenia. Milczą również „niepokorni” dziennikarze, którzy przed dojściem do władzy PiS-u zarzucali administracji Tuska ukrywanie informacji na ten temat, a nawet kolaborację z Rosją.

    – Może zastój w śledztwie, także dziennikarskim, jest spowodowany tym, że temat katastrofy nie jest już gorącym tematem debat politycznych.

    – Jeśli interes polityczny przesądza, czy wyjaśnia się przyczyny takiej tragedii, czy nie, wystawia to straszne świadectwo politykom, nie mówiąc o dziennikarzach.

    – W kwietniu i grudniu ub.r. wskazaliśmy na łamach „Warszawskiej Gazety”, co naszym zdaniem powinna zrobić prokuratura, czego dotąd nie zrobiła, co ukrywa SKW i jakie informacje powinien upublicznić Antoni Macierewicz oraz prowadząca to śledztwo prokuratura. Nikt nie zakwestionował tych bardzo poważnych zarzutów i pytań i nikt się do nich nie odniósł. Wciąż słyszymy, że katastrofa powinna być wyjaśniona. Jednak gdy zadajemy konkretne pytania w tej sprawie, napotykamy na prawdziwy mur milczenia. Jak to można wytłumaczyć?

    Dla tysięcy Polaków, którzy zapalali po katastrofie znicze pod Pałacem Prezydenckim, jak również dla tych, którzy śledzili te wydarzenia, a teraz obserwują kolejne smoleńskie miesięcznice oraz organizowane w całej Polsce rocznicowe marsze pamięci, jest to całkowicie niezrozumiałe, a nawet wręcz szokujące.

    Nie tak bowiem wyobrażali sobie „dobrą zmianę”. Byli przekonani, że po dojściu PiS-u do władzy poznamy całą prawdę na temat katastrofy w Smoleńsku, gdyż tak obiecywano. A jednak po prawie półtora roku rządów PiS-u prawdy tej nie znamy.

    (…)

    Cały wywiad przeczytacie na łamach najnowszego numeru tygodnika Warszawska Gazeta!
  • Donald Tusk: data wiecu poparcia dla mnie wysoce niefortunna
    10 kwietnia ma odbyć się wiec poparcia dla Donalda Tuska. Były premier nie jest jednak zachwycony datą demonstracji.

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/donald-tusk-data-wiecu-poparcia-dla-mnie-wysoce-niefortunna/wtvncx4

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY